Chociaż raz mam wytłumaczenie mojego ostatniego milczenia - przez 2 tygodnie używałam komputera tylko w pracy. Szyłam stroje na zabawę karnawałową.
Merida Waleczna, Blu (z kreskówki Rio), Dzwoneczek (zdjęcia się chyba nie doczekam ;)) i spódniczka dla słodkiej dziewczynki - przeceniłam trochę siły i na nic innego nie starczyło mi już czasu, na szczęście spódnica świetnie się "kołowała" w tańcu :).
