W niedzielę byłam na quillingowych warsztatach u
Kasi. Było bardzo miło i bardzo gorąco ;).
Technika bardzo mi się podoba więc pewnie jeszcze coś pokręcę.
Kartkę zmontowałam już w domu, ale wszystkie elementy zrobiłam na warsztatach. Dużą trudność sprawiło mi ułożenie kompozycji, bo zwykle zaczynam od kwiatów i upycham zielone, a tutaj tak się nie da.
Oto pierwszy twór - zbliżeń nie będzie ;).
W najbliższą niedzielę będzie jeszcze jedna edycja więc jeśli komuś po drodze polecam -
relacja na blogu Kasi..