Imprezę zaczęłam od soboty, w piątek po pracy byłam zbyt wykończona - dzisiaj troszkę żałuję ;).
Po raz pierwszy załapałam się na grupowe zdjęcie - w poprzednich latach w trakcie jego robienia uczestniczyłam w warsztatach. Zdjęcie autorstwa
Małgosi.
Pierwsze warsztaty u
ScrapMana "Tagbook w pudełku".
Świetny patent na zapięcie albumu grubaska - żabki do firanek (muszę tylko bardziej zacisnąć końcówki, aby łańcuszek nie spadał). Mariusz bardzo chętnie dzielił się radami jak "domowymi" sposobami uzyskać podobny efekt jak przy użyciu markowych produktów. Warsztaty w przesympatycznej atmosferze, ale nie było szans na zrobienie całego albumu w 2 godziny, o pudełku nie wspomnę ;). Oklejona baza albumu, okładka i mnóstwo dobrych rad :).
Później "Ramka na blejtramie" u
Enczy.
Po zrobieniu tła, zaliczyłam poważny kryzys twórczy, na szczęście dzięki Ani wszystko się dobrze skończyło ;). Z warsztatów Enczy nikt nie wyjdzie bez skończonej pracy!
Zachęcam do odwiedzenia profilu Ani, dziewczyny zrobiły prawdziwe cuda:
Handmade by Encza na FB
Bardzo podoba mi się zdjęcie, które mi zrobiła
- jestem naprawdę zaskoczona, bo całym dniu w takim upale nie wyglądałam najlepiej :)
PS. Poszerzyłam główną kolumnę, aby mieściły się większe zdjęcia - dajcie proszę znać czy nie przesadziłam